sobota, 27 lipca 2013

Jak to w ogóle możliwe?? Rozdział 15

Dwa Tygodnie później dzień koncertu.

***Zuza***
Wstałam dzisiaj o 7:00 szybko się umyłam i ubrałam ( w to co na obrazku). Obudziłam chłopaków i już o 10:00 byliśmy na stadionie wszystko przygotowywać. Chłopcy robili próby ja pomagałam innym.
Wszystko o 17:00 było gotowe. Pobiegłam za kulisy dałam chłopcom jakieś ładne ubrania. Menadżer był o 17:30 podziękował mi , że pomogłam. Chłopcy byli gotowi 30 minut przed koncertem więc jeszcze zrobili małą próbę. Pisk Fanek , Directioner oraz Crazy Mofo było już słychać. 5 minut przed koncertem wszyscy krzyczeli ,, One Direction''!!
Pocałowałam chłopaków w policzek i oni pobiegli na scenę.


Tydzień później ( po powrocie z polski.)


***Zuza***
W Polsce było fantastycznie i to naprawdę opisze wam cały koncert tylko nie wiem czy dam radę bo chłopcy oszaleli i biegają po domu i krzyczą,, Polska koncert Polska jest ok aaaaaaaaaa Zayn zostaw tą poduszkę '' i biją się poduszkami.  A ja siedzę sobie na fotelu masujący. Ale zacznę od początku.
Więc tak Chłopaki wybiegli na scenę taki pisk że aż w uszach zadrżało. Pierwszą piosenkę jaką zaśpiewali było Kiss You . Potem gdy przyszła kolej na Rock Me Zayn wbiegł za kulisy wziął mnie na ręce bez mojego pozwolenia i wziął mnie na scenę. Teraz na chwilę przerwę bo nie mogę się powstrzymać od śmiechu  bo zapiszę dialog:

Louis: Zayn po co ci ten pistolet?
Zayn: A nie tak sobie wziąłem.
Liam: Zayn przyznawaj się.
Niall: Patrzcie reklama Nando's.
Harry : Niall uważaj Zayn.
Zayn: Hahahaha uwielbiam Niall'a i to jego Patrzcie reklama Nando's.
Lou: Niall uciekaj.
Zayn: Psssssssst. Oblał wszystkich po kolej obok.
Ja:  Hahah Zayn A nie tak sobie wziąłem chwilę póżniej oblałeś wszystkich wodą.
Dobra na czym skończyłam? AA tak.
No i Zayn wziął mnie na scenę i powiedział wszystkim że to ja i ogóle. Noi śpiewali aż do końca...






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz