poniedziałek, 29 lipca 2013

Jak to w ogóle możliwe?? Rozdział ostatni 16 :(

10 lat później
***Zuza***
Minęło 10 lat odkąd poznałam chłopaków. Jestem już dorosła i mam dwójkę dzieci  i męża . Mieszkam w Londynie nie daleko Liam , Zayn'a , Niall'a oraz Harry'ego . Pewnie się zastanawiacie co z Lou ? Lou nie zniknął z mojego życie wręcz przeciwnie Lou jest moim życiem dla tego , że jest moim najukochańszym mężem nasze dzieci nazywają się Darcy ( bo wujek chrzestny Harry tak chciał) i Charlie nasze dwie ukochane córeczki . Darcy ma 1 roczek a Charlie 9 miesięcy . Mamy dwa psy Maxa oraz Kwiatuszka i jednego kota , którego dostaliśmy na prezent ślubny od Harrego. Kot nazywa się Hazziątko :) . Ślub wzięliśmy 2 lata temu. Niestety jest też smutna wiadomość niestety One Direction już niema ale za to jest 5 o przepraszam 6 najlepszych przyjaciół którzy na zawsze pozostaną razem. Amen :)

_________________________________________________________________________________ I tak oto mamy szczęśliwy Happy End naszej historii zapraszam na nowego bloga z nowym opowiadaniem  http://kocham1dinigdynieprzestane.blogspot.de/ Paa :*

niedziela, 28 lipca 2013

Hejooo

hej jest nowy blog nowe opowiadanie już zaczęte zapraszam już jutro ostatni rodział naszego opowiadanie zapraszam na nowego bloga : http://kocham1dinigdynieprzestane.blogspot.de

sobota, 27 lipca 2013

Dziękuję :*

Wszystkim bardzo serdecznie dziękuje za 500 wyświetleń bardzo bardzo niestety dzisiejszy rozdział był przedostatni. Ale będę miałą nowy blog ;> Całuski ♥

Jak to w ogóle możliwe?? Rozdział 15

Dwa Tygodnie później dzień koncertu.

***Zuza***
Wstałam dzisiaj o 7:00 szybko się umyłam i ubrałam ( w to co na obrazku). Obudziłam chłopaków i już o 10:00 byliśmy na stadionie wszystko przygotowywać. Chłopcy robili próby ja pomagałam innym.
Wszystko o 17:00 było gotowe. Pobiegłam za kulisy dałam chłopcom jakieś ładne ubrania. Menadżer był o 17:30 podziękował mi , że pomogłam. Chłopcy byli gotowi 30 minut przed koncertem więc jeszcze zrobili małą próbę. Pisk Fanek , Directioner oraz Crazy Mofo było już słychać. 5 minut przed koncertem wszyscy krzyczeli ,, One Direction''!!
Pocałowałam chłopaków w policzek i oni pobiegli na scenę.


Tydzień później ( po powrocie z polski.)


***Zuza***
W Polsce było fantastycznie i to naprawdę opisze wam cały koncert tylko nie wiem czy dam radę bo chłopcy oszaleli i biegają po domu i krzyczą,, Polska koncert Polska jest ok aaaaaaaaaa Zayn zostaw tą poduszkę '' i biją się poduszkami.  A ja siedzę sobie na fotelu masujący. Ale zacznę od początku.
Więc tak Chłopaki wybiegli na scenę taki pisk że aż w uszach zadrżało. Pierwszą piosenkę jaką zaśpiewali było Kiss You . Potem gdy przyszła kolej na Rock Me Zayn wbiegł za kulisy wziął mnie na ręce bez mojego pozwolenia i wziął mnie na scenę. Teraz na chwilę przerwę bo nie mogę się powstrzymać od śmiechu  bo zapiszę dialog:

Louis: Zayn po co ci ten pistolet?
Zayn: A nie tak sobie wziąłem.
Liam: Zayn przyznawaj się.
Niall: Patrzcie reklama Nando's.
Harry : Niall uważaj Zayn.
Zayn: Hahahaha uwielbiam Niall'a i to jego Patrzcie reklama Nando's.
Lou: Niall uciekaj.
Zayn: Psssssssst. Oblał wszystkich po kolej obok.
Ja:  Hahah Zayn A nie tak sobie wziąłem chwilę póżniej oblałeś wszystkich wodą.
Dobra na czym skończyłam? AA tak.
No i Zayn wziął mnie na scenę i powiedział wszystkim że to ja i ogóle. Noi śpiewali aż do końca...






niedziela, 14 lipca 2013

Jak to w ogóle możliwe?? Rozdział 14

***Zuza***
Wstałam ok.8:00 wszyscy jeszcze spali . Więc poszłam

do łazienki umyłam się i ubrałam( w to co na obrazku.)
Wzięłam Loki'ego wyszłam z nim na spacer i przy okazji poszłam po zakupy na śniadanie. Wróciłam po pół godzinie i nadal wszyscy spali.
Więc przygotowałam śniadanie dla dziesięciu osób. Dla Loki'ego też coś przygotowałam Zaczęłam wszystkich budzić. Jak wszyscy zjedli babcia , dziadek , mama i tata poszli na działkę. Było strasznie gorąco . Liam wykąpał Loki'ego i dał mu miskę zimnej wody żeby było mu chłodniej.
My poszliśmy na basen. Po basenie poszliśmy do domu . Chłopcy całkowicie mnie zaskoczyli bo powiedzieli że mają dla mnie niespodziankę a mianowicie to: piękne prawda?? Jest śliczna  ubiorę ja na koncert. Na obiad zrobiłam naleśniki la literka.  Poszliśmy spać ok.23:00 ponieważ mieliśmy bitwę na poduszki.

sobota, 13 lipca 2013

Jak to w ogóle możliwe?? Rozdział 13

***Zuza***
Obudził nas krzyk ,, One Direction'' o 8:00. Ubrałam się ( w to co na obrazku tylko bez okularów)
i otworzyłam okno żeby zobaczyć kto to. Były to moje koleżanki ze starej szkoły. Chciały żeby chłopcy zaśpiewali Best Song Ever.
Powiedziałam im , że sprawdzę co da się zrobić. Poprosiłam chłopaków żeby na balkonie zaśpiewali Best Son Ever. Zgodzili się.
Powiedziałam dziewczynom żeby poszły od strony balkonu. Gdy wszyscy już tam byli wyszłam na balkon i powiedziałam ,, Uwaga , uwaga przed państwem One Direction'' . Chłopcy wybiegli i wszyscy zaczęli piszczeć i nawet Loki przyszedł zobaczyć co się dzieje. ( Babcia ,Dziadek , Mama i Tata poszli na działkę.)Gdy chłopcy przestali śpiewać pozeskakiwaliśmy z balkonu żeby dziewczyny mogły sobie zrobić zdjęcia. Na obiad zrobiliśmy grilla.  Pod wieczór ja , Liam , Zayn i Louis poszliśmy z Loki'm na spacer. Poszliśmy spać tak .ok 21:00.


Następny dzień

***Zuza***
Wstałam tak . ok. 7:30 aż dziwne. Poszłam do łazienki umyłam się
i ubrałam ( w to co na obrazku). Było dzisiaj dość chłodno jak na sierpień. Zjedliśmy śniadanie i ja oglądałam telewizje a chłopaki siedzieli na TT i na ask.fm . Nagle w telewizji ukazała się taka reklama: ,,                    07.09.13 Wrocław , Godz:19:00 na stadionie Euro 2012 odbędzie się koncert najsławniejszego boysbandu na świecie a mianowicie One Direction''. Liam  od razu zadzwonił do Menadżera i on to potwierdził.
Oczywiście próby  zaczęły się od razu . Wieczorem bawiliśmy się w chowanego bo babcia ma dwu piętrowy dom. Poszliśmy spać ok.22:00.











piątek, 12 lipca 2013

Jak to w ogóle możliwe?? Rozdział 12

***Zuza***
Wstałam ok.3:00 nad ranem pobiegłam po chłopaków byli gotowi. O 5:00 byliśmy na lotnisku bo o 5:30 mieliśmy samolot. Fanek nie było w ogóle. W Polsce byliśmy ok. 10:00 . Pociągiem dojechaliśmy do Wołowa gdzie mieszka babcia.Oczywiście nikt  w Polsce nie wiedział , że chłopcy przyjeżdżają  tylko jak jakiś fanka czy directioner zorientowała się , że to One Direction poprosiła o Autograf i zdjęcie więc nie było tak źle. U babci byliśmy o 12:00 zjedliśmy obiad i poszliśmy spać. Wstałam o 16:20 , obudziłam chłopaków i poszliśmy na miasto.Nagle zobaczyliśmy Paparazzi oczywiście zdjęcia i w ogóle. Chłopcy podpowiadali trochę na pytania i poszliśmy po zakupy na kolację i lody. Oczywiście w Polsce upał jak to Polska. Wróciliśmy zjedliśmy kolację i poszliśmy spać.

Następny Dzień

***Zuza***
Wstałam ok. 12:00 poszłam do łazienki umyłam się i ubrałam ( w to co na obrazku). Chłopcy jedli już śniadanie , babcia nie mogła się przyzwyczaić , że rozmawiam z nimi po angielsku. Zjedliśmy śniadanie i poszliśmy do mojej przyjaciółki. Mało co nie zemdlała kiedy zobaczyła , że ze mną przyszło 1D. Poszliśmy na spacer opowiedziałam jej całą historię o tym jak poznałam chłopaków. Harry spytał się mnie jak m na imię moja przyjaciółka powiedziałam , że Karolina. Harry się uśmiechnął . Do Liama zadzwoniła Danielle i powiedziała , że leci do polski  żeby dać Liamowi Loki ,ponieważ ona nie może się teraz nim zajmować . Więc musieliśmy pojechać do Wrocławia na Lotnisko Po Loki. Wróciliśmy ok. 16:00. Resztę dnia spędziliśmy na zwiedzaniu.  Poszliśmy spać ok. 22:00.







Jak to w ogóle możliwe?? Rozdział 11

***Zuza***
Następnego dnia wstałam ok.10:00 poszłam do łazienki
umyłam się i ubrałam ( w to co na obrazku).
Na śniadanie zjadłam Kanapki. Poszłam do chłopaków.
Zayn i Louis spali jeszcze Harry jadł śniadanie Niall pił herbatę.
A Liam przeglądał wczorajsze zdjęcia , które porobiliśmy z Loki.
Dzisiaj miałam dla chłopaków małą niespodziankę ale Harry jeszcze w piżamie tak samo jak Niall, Zayn i Louis jeszcze śpią Liam był jedyny gotowy więc postanowiłam zaczekać . Czekałam cztery godziny aż się wszyscy ogarnęli. Więc kazałam im usiąść, Wstałam i zaczęłam mówić:
,,Drodzy Państwo moim celem na dziś jest oznajmienie wam , ze iż jutro jest 23 sierpnia Ja Zuzanna postanowiłam zabrać was wszystkich wraz z moją rodziną do Polski na weekend. Myślę , że spodoba wam się to a jeżeli wam się spodoba możemy zostać tam na dłużej i będziecie mogli tam zagrać koncert. Oczywiście ja będę wszystko załatwiać i tłumaczyć. Dziękuje za uwagę'' Chłopcy klaskali a Harry zadzwonił do menadżera i się zgodził. Zaczęliśmy skakać z radości Chłopcy pobiegli się spakować iż   oznajmiłam im , że jednak jedziemy na trzy tygodnie!!! Menadżer chłopców powiedział , że załatwi im koncert i do nich zadzwoni.
Pobiegłam do domu i się pakowałam.

Jak to w ogóle możliwe?? Rozdział 10

***Zuza***
Zrobiłam chłopakom na obiad serowe latachiki . Takie ciasto.. Chłopaki byli pod wrażeniem, że ja tak umiem gotować. A ja byłam pod wrażeniem , ze chłopcom to tak smakuje.Dzień minął wspaniale.


Następny Dzień


*** Zuza***
Wstałam    ok . 11:00 poszłam do łazienki umyłam się i ubrałam ( w to co na obrazku oprócz plecaka). Na śniadanie zjadłam tosty. Spakowałam do torebki portfel , przepustkę , telefon i gumę do  żucia.
Zrobiłam lekki makijaż i poszłam po chłopaków. Kiedy wszyscy byliśmy gotowi poszliśmy do kina. Siedzieliśmy w pierwszym rzędzie tylko my.
This is us zaczął się ok 13:30 było super.  Po filmie fanki robiły zdjęcia
z chłopakami a ja robiłam im zdjęcia Jedna fanka chciała mieć zdjęcie z 1D i ze mną. Ale ja powiedziałam , że ja nie jestem sławna ona powiedziała , że to nic i zrobiłam sobie z nimi zdjęcie. Szliśmy do domu aż tu obok nas zatrzymała się  limuzyna otworzyło się okno i zza okna ukazała się Perrie Edwards . I Kazała nam wchodzić. Zayn usiadł koło niej. Wysiedliśmy ale Zayn został bo jechał z Perrie na randkę. Louis z Eleanor poszli na zakupy . Harry z Niallem poszli do Nando's .
A ja i Liam zrobiliśmy bitwę na poduszki i pojechaliśmy do Danielle po Loki'ego żeby się z nim pobawić .
Loki jest słoodki. Poszliśmy z nim do parku a potem do chłopaków do domu żeby się pobawić z Loki'm.
Wieczorem poszłam z Liamem odprowadzić Loki'ego do domu. Wróciliśmy i poszłam spać.












 

Jak to w ogóle możliwe?? Rozdział 9

***Zuza***
Wstałam ok . 9:00 poszłam do łazienki umyłam  się i ubrałam ( w to co na obrazku).

 Zjadłam śniadanie i poszłam do kina na jakiś film. Nagle na filmie przypomniało mi się , ze jutro premiera This is us i obiecałam chłopakom , że pójdę na nią z nimi.  Pomyślałam trudno kupię sobie nowy ,  ale to film 1D i już nie ma na niego biletów!! Dobrze , że były jeszcze reklamy.
Wyszłam i poszłam zrezygnować z filmu. Odzyskałam swoją przepustkę.
Pospiesznym  krokiem szłam do domu aż nagle wpadłam na Niall'a  spytałam się gdzie idzie on powiedział , ze do Nando's zapytałam się czy mogę dołączyć zgodził się i poszliśmy było fajnie naprawdę .
Ja : Ale fajnie jutro wszyscy w piątkę idziemy na premierę waszego filmu : D .
Niall: No ale będzie super musimy kupić największy kubeł popcornu.
Ja: Yhym ale będzie super.
Nagle zadzwonił telefon do Niall 'a odebrał go miał przestraszoną minę.
Gdy przestał rozmawiać spytałam się co się stało
On mi odpowiedział  Nie ma jedzenia w lodówce  i musimy zrobić zakupy :(
Zaśmiałam się i się spytałam czemu jest smutny. On mi odpowiedział , ze dlatego że się jedzenie skończyło ja się znowu zaśmiałam. Zjedliśmy i poszliśmy na zakupy. Szliśmy i tak sobie rozmawialiśmy :
 Niall : Oni tam siedzą głodni a my byliśmy w Nando's
Ja; Przyjdziemy zrobię wam obiad .
Niall: Ale jestem głodny
Ja :hahah tobie też
Niall: OK

Info ;**

*** Informacje dnia***
Hej dzisiaj z okazji moich urodzin dodam 3 a nawet cztery rozdziały nie będą dodawane jeden po drugim ale np. jeden o 14:25 a drugi o 15:00. No to zaraz rozdział 9 paaaa ;**

wtorek, 9 lipca 2013

Jak to w ogóle możliwe?? Rozdział 8

*** Zuza***
Wróciliśmy do domu ok.17 bo byliśmy jeszcze w restauracji . Było super..........


Następny dzień


***Zuza***


Wstałam ok. 10:00 poszłam do łazienki umyłam się i ubrałam
 ( w to co na obrazku). Poszłam na śniadanie. Później weszłam na Fb
i na TT , a na TT mnóstwo Twettów  m.in  ,, Sesja zdjęciowa z 1D??
Ostro!!!'' albo ,, Od kiedy taka dziewczynka przyjaźni się 1D?? Co??
Po co pytam się po co... Louis kiedyś mi powiedział , że mam się nie przejmować takimi komentarzami. Na Fb było tylko to ,, Ty i Lou super razem wyglądacie'' albo ,, Ale super znasz 1D'' :). Nagle ktoś zapukał do drzwi byli to chłopcy, nie uwierzycie przyszli i powiedzieli , że im się nudzi. Ja powiedziałam , żebyśmy po siedzieli na necie. Zgodzili się później o dziwo zaczęliśmy śpiewać i tańczyć z nudów. Było super : D
Pod wieczór poszliśmy na spacer. Poszłam spać ok.0:00 ponieważ chłopakom odbiło i kazali mi siebie usypiać. No więc.....


Następny dzień

*** Zuza***


Wstałam ok. 12:00 poszłam do łazienki umyłam się i ubrałam ( w to co na obrazku). Nie było dzisiaj upalnie ale też nie było ziiimno.
Na taki dość chłodny dzień postanowiłam pójść na zakupy.
Kupiłam potrzebne składniki do naleśników la literka.
To jest mój i mojej mamy przepis na naleśniki w kształcie jakiegoś słowa. Poszłam do domu i zrobiłam naleśniki w kształcie 1D.
Wszystko było gotowe, zadzwoniłam po chłopaków , żeby przyszli na obiad.
Przyszli i nie wierzyli własnym oczom. Niall miał minę jak by zobaczył nie wiadomo co. Liam od razu zapytał gdzie się chowa moja mama. Ja odpowiedziałam , że w pracy. Chłopcy jedli jakby od urodzeni nic nie jedli.
Śmieszny widok był. Dzień był wspaniały graliśmy na playstation i w ogóle.
Poszłam spać ok.22:00.

piątek, 5 lipca 2013

Jak to w ogóle możliwe?? Rozdział 7

***Zuza***
Zadzwoniłam do mamy i pojechałam z chłopakami. Było świetnie wystąpiłam nawet w teledysku. Yay ^^.
Wróciłam do domu ok.20:00 , pooglądałam trochę telewizję i poszłam spać.
Następny dzień

***Zuza***
Wstałam ok.9:00 poszłam do łazienki umyłam się i ubrałam
 ( w to co na obrazku tylko bez okularów).
Na śniadanie zjadłam kanapki. Dzisiaj był pierwszy sierpnia.
Nagle przypomniało mi się , że dzisiaj tylko do 11:00 wyprzedaż w
sklepie ,, Directioner's Fan'' . Więc poszłam po mamę i poszłyśmy.
Kupiłam sobie bluzkę , a raczej mama mi kupiła. Wróciłyśmy do domu.
Popatrzyłam na pokój i czegoś mi w nim brakowało. Popatrzyłam jeszcze raz i nagle mnie Olśniło. Plakaty 1D i w ogóle. Pomyślałam sobie
mam okazję poprosić chłopaków o autografy , plakaty i jeszcze mnóstwo innych rzeczy. Zadzwoniłam szybko do Louis'a żeby przyszedł z chłopakami.
Zjawili się w mgnieniu oka, opowiedziałam im wszystko. Na początku chyba nie wiedzieli o co mi chodzi ale później załapali. Zgodzili się . Porobiłam sobie z nimi fotki. Taki mini sesja zdjęciowa!! Było fantastycznie.
Później oglądaliśmy jakiś film, Nie wiem czemu Harry i Niall ciągle się śmiali. Nie przeszkadzało mi to.
Chłopcy poszli do siebie ok. 19:00. Później urządzałam pokój po Directionersku czy jak to tam się pisze.
Poszłam spać ok. 22:00.


Następny dzień




*** Zuza***
Wstałam ok.8:00 poszłam do łazienki umyłam sie i ubrałam ( w to co na obrazku).  Dzisiaj miałam iść z chłopakami na basen.  Więc musiałam się streszczać ``wyszliśmy ok . 12 tradycyjnie ja przez godzinę nic nie robiłam ( domyślacie się dla czego) ale to nic. Później było fajnie.
Zayn nauczył mnie pływać pod wodą...









środa, 3 lipca 2013

Jak to w ogóle możliwe?? Rozdział 6

***Zuza***
Następnego dnia wstałam ok.12 bo do 02:00 w nocy oglądaliśmy z Louis'em maraton Pana Marchewki.
Poszłam do łazienki i się ubrałam ( w to co na obrazku).
Na śniadanie zjadłam jajecznice. Była pyszna.
Mama dzisiaj była w pracy więc poszłam do chłopaków.
Niall jak zawsze jadł :3 Liam i Harry oglądali coś w TV.
Zayn grał na telefonie. Louis grał na PSP. Poprosiłam chłopaków
, zeby dali mi tableta. Harry mi dał i usiadłam koło Louis'a
i grałam w Pou. Po pół godzinie strasznie się nudziłam.
Ja: Chłopaki co porobimy?
Chłopcy: Ajajmn
Ja: Co??
Chłopcy: chodź na  spacer.
Ja : Nie bo będe się strasznie nudzić.
Chłopcy: Niby czemu??
Ja:Jesteście sławni
Chłopcy: Aaaaa
Ja: No właśnie
Chłopcy: No to chodź pograj z nami na  X.book'sie.
Ja: Oki
Przez dwie godziny graliśmy, potem poszliśmy do parku.
Nagle do Zayna zadzwonił telefon, odebrał go.
Potem powiedział , że chłopaki jadą kręcić teledysk.
Ja: Super wy jedziecie się  świetnie bawić a ja tu zostane sama -.-
Zayn: Jak chcesz to jedź z nami.
Ja : A mogę?
Zayn: Jasne...


Jak to w ogóle możliwe?? Rozdiał 5

***Zuza***

Po dłuższej chwili pobiegłam do kuchni po tort. Jak chłopcy go zobaczyli zaczęli się uśmiechać do siebie oprócz Nialla , który zrobił to mniej więcej tak:
I odrazy krzyczał daj kawałek!!!!
Impreza była świetna, gdy już wszyscy poszli został Louis, który
zaproponował , że pomoże mi sprzątać :)
Zgodziłam się śmialiśmy się do bólu :D
Na koniec mieliśmy mały dialog ♥♥♥
Ja: Dzięki , że pomogłeś mi sprzątać.
Louis: Nie ma za co. Ładna jesteś.
Ja: Dzięki.
Louis: Masz ochotę się przejść>
Ja : Jasne
Louis: To chodź
Spacer był piękny poszliśmy do pewnego parku.Było tam ślicznie. Nigdy nie zapomnę tego widoku:*
Po pół godzinie poszliśmy do domu.




Następny dzień


***Zuza***
Wstałam ok.11 poszłam do łazienki umyłam się i ubrałam
( w to co na obrazku) i poszłam zjeść śniadanie.
Potem pooglądałam telewizję.Nagle usłyszałam krzyki
Nie wiedziałam o co chodzi więc postanowiłam odwiedzić chłopaków
Zayn właśnie wychodził z domu więc spytałam go o co chodzi i zaprosiłam go do siebie. Zayn opowiedział mi , że to Liam i Niall się kłócą o to kto ma zjeść żelki.
Zaczęłam się śmiać. Zapytałam się Zayna czy mogę wejść. Zayn się zgodził więc weszłam, zobaczyłam tam Liama i Niall więc powiedziałam: Cisza!!!!!!!!!!!!!!!!! Wszyscy zamilkli. Więc wykorzystałam okazje i powiedziałam , że to ja zabiorę żelki. Więc je wzięłam i poszłam :D Po pięciu minutach przyszedł Louis bo byliśmy umówieni na maraton Pana Marchewki. Wykorzystałam okazję i wyciągnęłam żelki. Louis zaczął się śmiać...



wtorek, 2 lipca 2013

Jak to w ogóle możliwe?? Rozdiał 4

***Zuza***
Wstałam ok.12:30 ponieważ wczoraj do 01:00 może nawet później robiłam niespodziankę dla chłopaków
a nie dość jeszcze , że to to tato wczoraj skończył remontować mój pokój^^ wygląda pięknie:

poszłam do łazienki i się ubrałam ( w to co na obrazku) i pobiegłam zjeść śniadanie a może raczej obiad.
Ok. 14:00 pobiegłam do chłopaków dać im zaproszenia na parapetówkę.  I musiał iść się przygotowywać.

Zrobiłam z mamą piękny  tort który wyglądał mniej więcej tak:
 Śliczny prawda? Dla Zayn'a wyszła mi trochę zaciemnia skóra ale to nic.
Pobiegłam jeszcze szybko po zakupy na imprezkę. I tam spotkałam chłopaków
Cześć powiedziałam a oni zamiast mi odpowiedzieć cześć to było tak:
Zayn , Niall i Harry: Louis schowaj to szybko!!
Harry: Liam chowaj się!!
Niall: Cześć Zuza!!
Zayn: Niall siedź cicho!!
Ja: O co wam wszystkim Chodzi??
Louis: A o nic.
Ja: Jak to nic nawet Niall nie może mi cześć powiedzieć?/
Louis : Jasne , że może. A posłuchaj jakie jest twoje ulubione warzywo??
Ja : Warzywo marchewka owoc malina
Louis : Też uwwwielbiam marchewki♥♥
Ja: tak wiem każda fanka o tym wie :)
Louis: Paa my musimy już iść.
Chłopcy: Aaaaa :o
Ja : Paa :*
Tak to było dziwne.. ale przejdźmy do Imprezki

*** Imprezka***
O 19:00 wszystko było przygotowane ponieważ imprezka było o 19:30 poszłam się przebrać
( w to co na obrazku) Jako pierwszy przyszedł Louis odwalony
w garniturze i kwiatami i jakimiś czekoladkami.
Zaprosiłam go do środka  dałam buziaka w policzek Awww ♥.♥
Dał mi różowe róże jak Malina i czekoladki Marchewkowe♥
Kocham cię!! Krzyknęłam a Louis się dziwnie patrzył.
Od razu mówiłam , ze kocham go jako przyjaciela a nie.
Louis zrozumiało co mi chodzi i się uśmiechnął ..
Poszliśmy do mojego pokoju. Ledwo co nie usiedliśmy ktoś
zapukał do drzwi. Był to Zayn z Harrym przynieśli mi jakąś
torebkę na prezent. Zaprosiłam ich do środka i dałam buziaka w policzkek. W torebce była bluzka. Była śliczna wyglądała mniej więcej tak:
  Piękna prawda?? Zaprosiłam ich do pokoju i zadzwonił dzwonek.
Był to Liam i Niall przynieśli mi  kwiaty.....

Jak to w ogóle możliwe?? Rozdział 3

*** Zuza***
Wstałam ok.11:00 poszłam do łazienki umyłam się i ubrałam
( w to co na obrazku) i poszłam zjeść śniadanie.
Mama dzisiaj nie pracuje więc postanowiła mnie zabrać na miasto.
Najpierw poszłyśmy bardzo blisko Big Bena, potem do jakiejś
restauracji coś zjeść. Nagle zobaczyliśmy reklamę:
 Przyjdź na lotnisko przed godz.13:00
a otrzymasz krótki lot przez Londyn
GRATIS!!!
Od razu pobiegłyśmy z mamą na lotnisko i to my otrzymałyśmy
Lot gratis było pięknie:

Strasznie mi się podobało. Na koniec mama zaproponowała mi żebyś my poszli do sklepu ,, Directioner;s Fan''
Kupiłam sobie mnóstwo ubrań. i Nagle zauważyłam reklamę w sklepie a mianowicie:
Strój Louis'a Tomlinsona za połowę ceny wybłagałam mamę , że by mi to kupiła nie musiałam długo prosić mama szybko dała się przekonać
Przez całą drogę do domu opowiadałam mamie jacy chłopcy są romantyczni i w ogóle. Wróciłam do domu i pobiegłam do pokoju pakować rzeczy no bo oczywiście nie mogłam mieszkać w niewyremontowanym pokoju. Tato obiecał mi , że w piątek a jest środa
wyremontuje mi pokój. W pewnej chwili ktoś zapukał więc pobiegłam
otworzyć. To był Louis :) Zaprosiłam go do środka i zaczęłam pokazywać co sobie kupiłam , żeby go nie martwić rzeczy z Harrym .Niallem Liamem lub
z Zayn'em oddam kuzynce. Nagle przyszłam do rzeczy Louisa.
Louis zaczął się śmiać. Zapytałam go czy mu się nie podobają , ze się śmieje?
On tylko odpowiedział , ze to śmieszne , że dają ,, Jego'' ubrania :D
Gdy skończyłam pokazywać i wszystko leżało wyglądało to między innymi tak:


Louis zaczął się znowu śmiać.
Ja - Z czego się z znowu śmiejesz?

Louis- Po co ci dwie takie same bluzy
ja - na zapas
Louis: :D :D :D
ja; Co ty na to abyśmy poszli do sklepu po wybierać kolory do mojego
Pokoju??
Louis Ok.
I poszliśmy...

Jak to w ogóle możliwe?? Rozdział 2

*** Zuza***
Podziękowałam Louis'owi i pobiegłam do domu....
Opowiedziałam wszystko mamie.. I Jadłam Naleśniki z malinami♥

*** Louis***
Zuza była bardzo miłą osobą, lubię takie dziewczyny :)
Po powrocie do domu postanowiłem opowiedzieć wszystko chłopakom.
Chłopcy nie mogli wierzyć własnym uszom więc powiedziałem im że jak mi nie wierzą to możemy ją wieczorem zabrać do wesołego miasteczka. chłopcy się zgodzili. więc poszliśmy się przebrać.

*** Zuza***
Jak zjadłam naleśniki strasznie mi się nudziło więc postanowiłam pooglądać telewizję , nagle ktoś zapukał do drzwi więc poszłam otworzyć. to był Louis z kwiatami Zapytał się mnie czy chcę iść z nim i kimś jeszcze ni powiedział mi z kim do wesołego miasteczka. Zaprosiłam go do środka i powiedziałam żeby zaczekał i poszłam się zapytać mamy. Mama się zgodziła więc poszłam się szybko przebrać.
( w to co na zdjęciu) Zeszłam na dół i powiedziałam Louis'owi , że jestem gotowa.
On na to pięknie wyglądasz chodźmy już.
Krzyknęłam do mamy , ze wychodzę.
Jak wyszliśmy z domu Louis kazał mi zamknąć oczy
więc go posłuchałam. w drodze do samochody spytał się mnie
jaka jest moja ulubiona piosenka , więc odpowiedziałam mu , że
Live While We're Young.
Nie musiał się długo domyślać czyja to piosenka.
Wsiedliśmy do samochodu i nagle ktoś zaczął śpiewać
Live While We're Young, spytałam się go czy mogę otworzyć oczy
on powiedział , że tak. Otworzyłam je a tam zobaczyłam pięciu chłopaków One Direction!!! Louis powiedział mi , że oni zabierają mnie do wesołego miasteczka. Ucieszyłam się niezmiernie. Gdy dojechaliśmy na miejsce przez pierwszą godzinę straasznie się nudziłam , ponieważ chłopcy musieli porozdawać autografy. Kolejne trzy godziny minety świetnie.
Wróciłam do domu ok.23 ale to nic. Poszłam się umyć i poszłam spać.
Następny dzień.



*** Zuza***
Wstałam ok.9:00 poszłam się umyć
i się ubrać ( w to co na zdjęciu).
Zjadłam śniadanie i  poszłam do pokoju.
Mama była w pracy strasznie mi się nudziło
w pewnej chwili ktoś zapukał do drzwi.
To był Louis. Zapytał się mnie czy nie wybrałabym się
z nim na miasto?Postanowiłam zaprosić go do środka i powiedziałam,
że muszę zadzwonić do mamy. Mama się zgodziła.
Poszłam z Louis'em do jakiejś Galerii.
Później zastanawialiśmy się co będziemy robić.
Louis zaproponował , żebyśmy poszli do niego i obejrzeli jakiś film.Zgodziłam się. Zanim poszliśmy do Louis'a kupiliśmy ciekawy film, popcorn i colę. Film był ciekawy. Ponieważ mama pracuje dziś do późna musiałam zrobić sama sobie obiad. Ale z innego pokoju krzyknął Zayn i powiedział , że to on dziś zrobi mi i chłopakom obiad. Zaprzeczyłam powiedziałam , ze to tak nie wypada , że dopiero znamy się dwa dni i w ogóle. Wszyscy zaczęli się  śmiać spytałam czemu się śmieją? A Harry powiedział , że oni mi już ufają. Powiedziałam jak chcecie? Obiad był pyszny a najlepsza była surówka z Marchwi. Był już wieczór więc pożegnałam się z chłopakami i pobiegłam do domu...


Jak to w ogóle możliwe?? Rozdział 1

*** Zuza***
Hej jestem zuza żeby nie rozpisywać się zabardzo zrobię ankietę:

Imię: Zuzanna
Nazwisko: Linder
Wiek:12
Kolor włosów: Brąz
Kolor oczu: Brąz
Miejsce zamieszkania: Londyn (mieszkam tu od 2 miesięcy)
Ulubiony zespół: One Direction
Ulubiony Piosenkarz: Louis Tomlinson
Ulubiona Piosenkarka: Taylor Swift
Ulubiona Piosenka: Live While We're Young
Ulubiony owoc: Malina♥
Ulubione warzywo : Marchewka
Ulubione danie: Naleśniki z malinami♥♥
Ulubiony sklep: Directioner's Fan
To tyle przejdźmy do opowiadania:

Dziś rano obudziłam się przed 10:00 postanowiłam wykorzystać okazję i pójść do sklepu ,, Directioner's fan'' więc wstałam poszłam się umyć i ubrałam (to co na obrazku)
I poszłam byłam tak zapatrzona w Big Bena ,że nawet
nie zauważyłam jak przede mną idzie jakiś chłopak.
W pewnej chwili upadłam ale nic się nie stało nagle usłyszałam
- Bardzo przepraszam nic ci nie jest??
więc odpowiedziałam - Nie ale następnym razem uważaj jak
chodzisz dobrze ? I się uśmiechnęłam :)
w pewnej chwili chłopak powiedział
- ładna sukienka.. wiesz , że na niej jestem?
Odpowiedziałam - Jak to to nie możliwe..
popatrzyłam na chłopaka i to był we własnej osobie Louis Tomlinson.
Postanowiłam od razu go przeprosić , że to moja wina , że nie uważam ale Louis zaczął się śmiać.
Więc postanowiłam się przedstawić. Louis zapytał się mnie gdzie idę więc powiedziałam mu , że idę 
do sklepu ,, Directioner's Fan'' on powiedział , że z miłą chęcią pójdzie ze mną , zgodziłam  się.
Doszliśmy do sklepu a tam peeełno fanek nie mogłam się przecisnąć  ale jakoś się udało. Po zakupach nigdzie nie mogłam znaleźć Louisa. I nagle ktoś mi zakrył oczy i powiedział - zgadnij kto to? Ja odpowiedziałam - Louis - a on  powiedział , że tak i ,że odwiezie mnie do domu. Ja podziękowałam
w pewnej chwili samochód się zatrzymał zapytałam się Louisa skąd wie , że tu mieszkam?
On tylko odpowiedział- Nie wiedziałem przyjechałem do swojego domu , który jest tu.
Ja na to - Naprawdę ja mieszkam tuż obok...